Blogujemy.
|
pierwszy raz
|
| (10.11.2007.) Wpisał: Martyna Śniadach |
| heh tytuł taki anie inny, ponieważ to mój pierwszy w zyciu blog.:P jestem.? chyba po prostu sobą, dziewczyną z ogromną ilością marzeń. lubiąca każdy sport (bieganie.! siatka.!) kochająca się śmiać.!( bo chyba to jest ważne.!:D-a jak nie to widocznie ktoś ma inne poglądy niż ja.:P) nie oceniam ludzi po opinii innych.! bo jest to żałosne. wolny czas uwielbiam spędzać z moimi dwiema naj lepszymi kumpelami.! :)). aa mam jasno brązowe włosy i niebieskie oczka xD. :D jestem nie wysoka. :P czego za bardzo w sobie nie lubię.!:P no ale trudno.:P to chyba na tyle jak na tak zwany : 'pierwszy raz' :D Buziaki :-* |
Pokaż/Dodaj komentarz (0)
|
|
na 5 min. przed...
|
| (03.05.2007.) Wpisał: marcjanna bludzien |
| W ostatnich 2-3 tygodniach mieliśmy, my-maturzyści, bulimiczny wsys edukacyjny... Ale cośmy sie nachapali to nasze! ;] Wkrótce okaże się, jak dzieci reformy oświaty '98 poradzą sobie z tą ponoć prostszą i i łatwiejszą maturą... Zobaczymy czy sprostamy, bo jak wiadomo system nie sprostał, co widać z ciągłych niemalże na gorąco przeprowadzanych zmian. Porównałabym to do karuzeli, na której kręcimy się my, a którą kieruje, wydawać by się mogło nie w pełni władz umysłowych - Roman G. Ale nie o tym miało być. Do napisanie tej notki zainspirował mnie ostatnio przeczytany felieton Magdaleny Srody, która pisze, że z punktu widzenia egzystencjalistów już jesteśmy zwycięzcami, bo mamy cel. A nie każdy na taki luksus może sobie pozwolić. Myślą przewodnią jest sentencja: " Porta semper aperta est " tzn. Brama jest zawsze otwarta. Co w tej chwili zinterpretowałabym tak, że zawsze mamy więcej możliwości, niż nam się wydaje. Dlatego, nie mam sensu traktować matury jako Sądu Ostatecznego, czy też w razie porażki jako jakiejś Apokalipsy naszych marzeń. ...bo brama jest zawsze otwarta. :) |
Pokaż/Dodaj komentarz (3)
|
|
Zagwostka moja.
|
| (16.04.2007.) Wpisał: Maciej Zurim |
| Otóż napisałem pracę dnia 29 marca lecz przepisałem ją o 1 w nocy już 30, co jakiś czas data mojego oddania w danych mego dzieła przesuwa się do przodu(znaczy zmienia się tak, aby jeszcze nie upłyną termin sprawdzenia:) Z całym szacunkiem prosze o wyjaśnie sprawy. Wysłałem prace dnia (właściwie nocy) 30 marca, a podpisane jest jakoby miało to miejsce:" Data wysłania 12.04.2007. " Stanowi to dla mnie niemałą zagadkę.... |
Pokaż/Dodaj komentarz (1)
|
|
To sum up.
|
| (12.04.2007.) Wpisał: marcjanna bludzien |
| Ostatnio plastikowy kotek, którego dostałam od znajomego na przedmaturalno-maturalne szczęście, złamał obie nogi... Jak powinnam to rozumieć... nie wiem.
Mogę to potraktować jako ostrzeżenie, przestrogę... "ucz się bo nie zdasz!" albo "nie ucz się - i tak Ci się nie uda..."
Myśl jaka przychodzi mi do głowy to taka, że i tak nie mam innego wyjścia jak tylko z pełnosprawnym czy też kulawym kotem
do tej matury podejść i zdać ją najlepiej jak potrafię
- So wish me luck! :)
Wszystkim zdającym maturę (z kulawym kotem albo bez)-
ŻYCZĘ POWODZENIA |
Pokaż/Dodaj komentarz (1)
|
|
powtarzanie
|
| (09.04.2007.) Wpisał: Frugo |
| Jak wam idzie nauka?
Teraz podczas świąt, 29 dni przed maturą?
pisccie, jak to jest, w tym roku świata są dla Was odpoczynkiem czy momentem kiedy wreszcie mozna czegoś sie nauczyć bo nie trzeba chodzić do szkoły? |
Pokaż/Dodaj komentarz (0)
|
|
Prosząc o naukę(sic!) pokutę i rozgrzeszenie.
|
| (03.04.2007.) Wpisał: marcjanna bludzien |
| Co wolno, a czego nie wolno na 5 min. przed... czyli jakie czyny są surowo zabronione pod groźbą niezdania matury '07?... Pod żadnym, ale to żadnym pozorem nie obcinamy włosów. Nie tylko na głowie, nie usuwamy ich - w ogóle. Nie golimy, nie depilujemy bo kto to wie(!), w którym to miejscu ta wiedza jest, a w którym jej nie ma... Najlepiej zamiast się myć, zacznijmy wietrzyć (wiadomo więcej bezcennego czasu zaoszczędzonego na naukę) Wszystko to tylko po to, żeby potem móc się rozgrzeszyć, za swoją nieudolność. Niby kraj zdeklarowanych katolików, a takie pogańskie wierzenia... |
Pokaż/Dodaj komentarz (2)
|
|
demonstracje i koncerty
|
| (28.03.2007.) Wpisał: Frugo |
| Wolna Białoruś, a dziś demnstracja przeciwko zmianie konstytucji. Piszcie, w jakich akcjach uczestniczycie? Dlaczego?
Mnie osobiście wzruszyło jak Milinkiewicz(przywódca opozycji) podziękował oficjalnie przez radio Polsce za niedzielny koncert. Będąc tam wiedziałam, że Białorusinom zależy na takich akcjach w innych krajach i ze to pamięc o nich i o ich problemach postrzymuje ich na duchu w walce z chorą rzeczywistością. Na demonstracji nie byłam, uważam, że moja obecność tam nic nie zmieni. |
Pokaż/Dodaj komentarz (1)
|
|
Nowy
|
| (27.03.2007.) Wpisał: Paweł Kowalczyk |
| Jestem nowy. |
Pokaż/Dodaj komentarz (1)
|
|
zmęczenie
|
| (24.03.2007.) Wpisał: Frugo |
| Jak sobie radzicie przed egzaminami?
Ja z dnia na dzień robię się coraz bardziej zmęczona. Kursy, szkoła, ciagle ktoś czegoś chce... oj nie wiem jak to będzie.
Piszcie jak sobie radzi ze zmęczeniam, ja już naprawdę nie mam sposobu
|
Pokaż/Dodaj komentarz (0)
|
|
Ja - śmieciarz
|
| (20.03.2007.) Wpisał: marcjanna bludzien |
| Jak myśle o internecie, całym tym zbawieniu, skutku rewolucji technologicznej, to nic innego do głowy mi nie przychodzi, jak tylko powiedzieć o sobie: ja - śmieciarz... Internet to taki jeden, wielki burdel, gdzie pozornie wszystko jest. (jakość tylko ze wszech miar dyskusyjna) Przebijasz się, rozgrzebujesz... i ciężko to czasem nawet nazwać szukaniem igły w stogu siania. Obornik informacyjny. Taka mnie refleksja naszła, przy tworzeniu pracy maturalnej z języka polskiego... Nie szukałam żadnych gotowców, myśle, że w ogóle nie długo przestanę, w taki sposób czegokolwiek szukać (bo bilans zysków i strat jest ujemny). Pozostało mi się zwrócić do sprawdzonych źródeł informacji, takich jak książka. Bo i w głowie więcej z tego zostaje... |
Pokaż/Dodaj komentarz (5)
|
|
Patryk
|
| (18.03.2007.) Wpisał: Frugo |
| Jak świętujecie dzień św. Patryka?
Czy w ogóle macie teraz na to czas?
ja niestety nie bardzo... |
Pokaż/Dodaj komentarz (2)
|
|
okienka
|
| (13.03.2007.) Wpisał: Frugo |
| Jupii! nie chodzę już na matmę i na biologię, a w tym tygodniu odpada jeszcze chemia. Pomijając fakt, ze w ogóle paranoją jest nauka w 3 klasie przedmiotów, których nie zdaje na maturze (moze oprócz matematyki)to jest całkiem miło. W każdym razie w moim planie pojawiło się sporo okienek i.. dzieki temu niezastąpiona mozliwość posiedzenia w bibliotece i poszerzania mojej wiedzy. mhm taktak, bzdura. Zawsze to wychodzi inaczej. no ale trudno wymagać zeby ustawili polan specjalnie dla mnie.. a szkoda szkoda..:P
|
Pokaż/Dodaj komentarz (2)
|
|
Strategia napoleońska
|
| (13.03.2007.) Wpisał: marcjanna bludzien |
| Na 2 miesiące przed matura masz do wyboru, wyjście A: jest to raczej wejście, wybranie jakiegoś bunkru, by przeczekać całe to przedmaturalne napięcie. Należałoby się zaopatrzyć w niezbędne artykuły spożywcze. Tu jednak nie obiecuje, że potem będzie po co wracać... Skoro czytasz dalej, wybrałeś plan B. Postanowiłeś podjąć wyzwanie. Prawie 60 dni to nie jest wcale tak mało... Powinniśmy skupić się na priorytetach. Określić co powinniśmy jeszcze przerobić czy nadrobić z materiału w wybranych przedmiotach maturalnych (w moim przypadku jest to pol., wos i ang., więc nie mam, aż tak wiele do roboty ;) ) Nie każdą date trzeba umieć i nie każde pojecie znać... Wychodzę więc z założenia, że ważniejszy jest zarys ogólny. Na egzaminie ruszy się głową. Pomysli. Mnie osobiście pomogły Markowe Kursy. Wg mnie to był strzał w dziesiątke. Pozwoliły mi określić co umiem dobrze, a co jeszcze nie za bardzo... Prowadzenie zajęć bardzo mi odpowiadało (był i wykład i zadawanie pytań i analiza, w zależności od bloku przedmiotowego). Btw: wybrane przeze mnie kursy dotyczyły wosu i j. pol. Kolejnym moim krokiem było odwiedzienie doradcy zawodowego. Tu odsyłam na strone http://ohpdlaszkoly.pl/ Polecam każdemu kto nie wie kim chce być albo chce się dowiedzieć na czym polega praca w wymarzonym zawodzie... Odwiedziłam MCIZ w Olsztynie , miła obsługa, uzyskałam potrzebne informacje i szcześliwa wróciłam do domku:) cdn. |
Pokaż/Dodaj komentarz (3)
|
|
my grzesznicy i nasze małe grzeszki...
|
| (11.03.2007.) Wpisał: marcjanna bludzien |
| 10 przykazań "uczących się" Zanim zaczniesz naukę, włącz telefon, radio, komputer (zwłaszcza komunikator!) Nie wietrz w pomieszczeniu. Obstaw sie maskotkami, bibelotami wszelkiej maści - wspomnienia z dzieciństwa, wszystko co ma dla Ciebie wartość, musi być blisko. Oświetlenie - jedno główne, może nie oswietli Ci tego co czytasz, ale przynajmniej będziesz wiedział, gdzie masz drzwi, a gdzie okno. Zaproś koleżanki - najlepiej dwie albo trzy (jak będą twierdzić, że muszą już iść, wmawiaj im, że i tak nie masz nic do roboty.) Na myślenie - zapal papieroska albo najlepiej dwa... Jeśli w trakcie nauki poczujesz głód, biegnij szybko do kuchni - to ważniejsze niż głód wiedzy. Nie rób przerw (po takim 4-godzinnym maratonie, na pewno będziesz wiedział, jak się nazywasz) Ucz się w łóżku. (co z tego, że już po 15 minutach, tracisz kontakt nie tylko z czytaną treścią, ale w ogóle z rzeczywistościa.) 10. A najlepiej zrób sobie seans nocny. Nie dla wszystkich noc jest od spania, nie każdy lubi się wyspać... P.s Pozdrawiam i zapraszam do rozszerzenia listy :)) |
Pokaż/Dodaj komentarz (4)
|
|
ustny polski
|
| (09.03.2007.) Wpisał: Frugo |
| No, mój tekst na maturę ustną z polskiego już gotowy. Gdyby nie polonista, który nas do tego zmusił, przygotowałabym to na tydzień przed, i to w najlepszym wypadku.
A jak tam Wy sobie radzicie? |
Pokaż/Dodaj komentarz (2)
|
|
zespół napięcia przedmaturalnego
|
| (09.03.2007.) Wpisał: marcjanna bludzien |
| Można powiedzieć, że półświatek umysłowych wpomagaczy kwitnie... Cukry proste, cukry złożone, lecytyny, kofeiny, teiny, w pluszu, w płynie, tigerki, powerki.. na pobudzenie, na koncentracje, na pamięć, co by nas skleroza (broń nas od niej Panie Boże!) teraz i na egzaminie, nie dopadła. Szturm młodych, zdesperowanych na apteki. Najlepiej by było jakby to wiedza była w pigułkach, ostatecznie w plastrach... Stosowalibyśmy zależnie od przedmiotu i zdawanego poziomu. I wtedy ani nam Giertych ze swoimi zmianiami, ani żaden diabeł nie straszny ;) |
Pokaż/Dodaj komentarz (1)
|
|
będę burczeć
|
| (07.03.2007.) Wpisał: Frugo |
| wrrr złość mnie bierze. mam dosyc, i chciałabym pojechać gdzieś daleko daleko.
ale nie, nienienie, muszę jeszcze te 3 miesiące i będzie po wszystkim... Wrrrr.. burczę jak mój kot gdy go się złapie za tylne nogi.
|
Pokaż/Dodaj komentarz (0)
|
|
nie jest lepiej
|
| (05.03.2007.) Wpisał: Frugo |
| zadanie na dziś wieczór, przyswoić daty sprawowania funcji kolejnych sekretarzy generalnych KC PZPR i KPZR. Kolejny skrót na dziś to SDPRR(b).
do snu- Tatarkiewicz i filozofia Camus'a. A zasypiając bedę marzyć o podróży do Xi'an... |
Pokaż/Dodaj komentarz (0)
|
|
Katar
|
| (04.03.2007.) Wpisał: Frugo |
| Uwaga choróbsko się panoszy. czapki na głowy.
swoją drogą jak już jesteśmy przy tym temacie polecam "Katar" Stanisława Lema
ps. czy można umrzeć na katar? |
Pokaż/Dodaj komentarz (0)
|
|
let's start our mission impossible
|
| (03.03.2007.) Wpisał: marcjanna bludzien |
| My, młodzi akwizytorzy samych siebie, ruszamy, żeby na egzaminie maturalnym, jak najlepiej się sprzedać! Za 66 dni godzina zero - Matura. To dużo i mało jednosześnie, wystarczająco dużo, żeby zdążyć np. kupić bilet na jakieś ciepłe wyspy, zimne wyspy, jakiekolwiek wyspy... i uciec stąd jak najdalej ;)) |
Pokaż/Dodaj komentarz (1)
|
|
dylemat
|
| (28.02.2007.) Wpisał: Frugo |
| Pezez całe moje szkolne życie staję przed dylematemi.
Dylemat na dziś: uczyć sie do klasówki z matematyki czy zrobic cwiczenia na kursy?
ha,
to jest pytanie. |
Pokaż/Dodaj komentarz (0)
|
|
oj
|
| (27.02.2007.) Wpisał: Frugo |
| byłam dziś na kursach z histori, bleh, o ile WOS est prowadzony swietnie, o tyle historia jest ... nienajlepsza.
na przyszłosć, uważajcie gdzie sie zapisujecie:) |
Pokaż/Dodaj komentarz (0)
|
|
kursy srursy
|
| (24.02.2007.) Wpisał: Frugo |
| Dziś pierwszy dzień kursów z Wosu.
Jest bardzo fajnie, nie zasnęłam mimo tej nocy w plecy podczas tygodnia. Znaczy to mniej więcej tyle, że było ciekawie. polecam PCE.
ps. do wpisu wczoraj, to była 23.00 |
Pokaż/Dodaj komentarz (0)
|
|
no chwili spokoju
|
| (23.02.2007.) Wpisał: Frugo |
| jak często zdarza Wam sie zarwać noc z powodu sprawdzianu? Mi się ostatnio zdarzyło. Oczywiście każdy dzień następny obfituje w niezliczone przygody i wypadki, które akurat wtedy gry padam z nóg zwalają się wszytskie na raz. Co np?
no na przykład, przed chwilą wróciłam kociego pogotowia (patrz godzina wpisu). Trzeba dodać że kota niosłam 15 min w jedną i w drugą za pazuchą (4 kilo wiercenia i -10 na dworze). Nienienie czas w kime...
haha jutro kursy na 9... musze wstać o 7.30
pozostaje mi tylko powiedzieć, DOBRANOC! |
Pokaż/Dodaj komentarz (2)
|
|
Nauczyciele w mundurkach
|
| (21.02.2007.) Wpisał: Frugo |
| jeśli o mnie chodzi to jestem za. Czemu tylko uczniowie mają się mundurzyć?
a z resztą... jak to dobrze że mnie to już nie będzie dotyczyło:) |
Pokaż/Dodaj komentarz (2)
|
|
Ilustrowane epoki literackie
|
| (20.02.2007.) Wpisał: Frugo |
| polecam, autorzy: Kuziak, Hanczakowski, Zawadzki, Żynis.
Wszystko w jednej książce, troche gruba, ale naprawdę są tu wszytskie potrzeba informacje. |
Pokaż/Dodaj komentarz (3)
|
|
ściądze mówie nie!
|
| (18.02.2007.) Wpisał: Frugo |
| ostrzegam przed stroną sciaga.pl, prace które sie tam znajduja naszpikowane są błędami od góry do dołu. zaczynając od ortograficznych, przez lekstkalne aż do merytorycznych. Tragedia. |
Pokaż/Dodaj komentarz (1)
|
|
prezentacja maturalna
|
| (18.02.2007.) Wpisał: Frugo |
| http://www.homocreatore.pl/art47,Wystapienia_publiczne_sa_latwe_i_przyjemne
mhm.. jasnee.. |
Pokaż/Dodaj komentarz (0)
|
|
czytamczytamczytamczytam
|
| (16.02.2007.) Wpisał: Frugo |
| na poniedziałek- tekst prezentacji maturalnej.
czas przeczytać ksiązki które będą mi potrzebne... czytam czytam czytam czytam, aż mi się w oczach troją literki... troją..Troja- narazie czytam Odyseję. wszytsko mi sie już kojarzy z bogami greckimi, fatum sratum i.. podróżami morskimi. Trzymajcie kciukony.
ciao |
Pokaż/Dodaj komentarz (0)
|
|
w y p r z p o l
|
| (14.02.2007.) Wpisał: Frugo |
| piszę wypracowanie z polskiego.
Stwierdzenie " idzie mi jak po grudzie" jest zdecydowanie zbyt delikatne.
Niebiosa. Wybaczcie, ale trzeba być nienormalnym żeby lubić pisać wypracowania na takie szkolne tematy. toż to jakiś koszmar jest.
|
Pokaż/Dodaj komentarz (0)
|
|
MATURA: czyli "Cholera, gdzie są moje czerwone majtki?!"
|
| (13.02.2007.) Wpisał: Frugo |
| Kochani. Do egzaminu jeszcze dni osiemdziesiątcoś, a ja nie ruszyłam z materiałem. Jeśli chcecie się dowiedzieć jak zdać do matury rozpoczynając naukę na 2,5 miesiąca przed, to zapraszam do śledzenia bloga. I obliguję do trzymania kciuków , bo tylko szczęscie może mnie uratować. Niech nam ziemia lekką będzie, do usłyszenia. |
Pokaż/Dodaj komentarz (0)
|
|