Matura

jeszcze tylko 84 dni,
zdających 413 105.

Gimnazjum

jeszcze tylko 74 dni,
zdających 433 121.

Szóstoklasiści

jeszcze tylko 53 dni,
zdających 441 110.
Temat własny Drukuj
Człowiek-Syzyf. Na podstawie poniższych fragmentów oraz ich szerszego kontekstu rozważ postawę bohaterów wobec niezawinionego cierpienia.
Wpisał:   

Syzyf według mitów był to człowiek[1], który postanowił przeciwstawić się Bogom[1], przez co został skazany na karę niekończącego się wtaczania głazu pod górę, który przy samym szyczycie spadał w dół. Było to jego niezawinione cierpienie. Spotkali się z nim również bohaterowie "Zdąrzyć [2]przed Panem Bogiem" Hanny Krall i "Dżumy" Alberta Camusa.

Początkowo [1] należy zauważyć, iż każdego czeka ten sam los, każdy musi umrzeć, gdyż jeszcze nie wymyślono leku na śmierć, lecz inaczej jest, gdy umiera starszy człowiek, któryprzeżył już[2] swoje[3], niż małe dziecko, które nie zdążyło jeszcze zrozumieć co to w ogóle jest życie.

Być odpowiedzialnym za czyjeś życie jestnielada[3] wyzwaniem. Trzeba być silnym psychicznie i należycie radzić sobie ze stresem i widokiem umierających wokół ludzi. Marek Edelman doskonale wiedział co to znaczy, a jednak postanowił zostać lekarzem. W Umschlagplatzu [4]jego zadanie było odrobinę inne. Mógł tam uratować jedynie garstkę ludzi idącą na śmierć z tysięcy, a nawet milonów, których ten los nie ominą[5]ł. Był niejako[6] odpowiedzialny za ich los, za ich śmierć, teraz jako lekarz jest odpowiedzialny za ich życie.[1]

Każde życie ludzkie jest najważniejszympiorytetem[7] w życiu lekarza. Nawet gdy z tysiąca osób przeżyje tylko jedna, będzie to sukces, bo każdeżycie posiada[8] niesamowitą[9] wartość. Gdy jest taka możliwość należy o nie walczyć ze wszystkich sił, lecz gdy nie ma leków, odpowiedniego sprzętu, nie można pomóc człowiekowi, bez różnicy jak mocno się tego pragnie.[10]

Gra o życie jest jak wyścig z Panem Bogiem, jeśli się zagapi lekarzowi[2] uda się ocalić swego pacienta.[4] Nie jest to jednak łatwa gra, szczególnie, że toczy się o największą wartość, jaką jest życie. Trzeba przyjąć, że Bóg jest niesprawiedliwy i stądte[11] niezawinione cierpienie,lecz można Go oszukać dając człowiekowi trochę więcej czasu.[2]

Gdy nie ma środka, by zapobiec śmierci, należy sprawić, by czas oczekiwania na nią był jak naprzyjemniejszy[12], by umierający nie odczuwał bólu, by nie bał się, by jeszcze wierzył, że jest jakaś szansa.

Pychą jest porównywanie się z Panem Bogiem, walczenie z Nim, jednak takie jest zadanie lekarza. Musi on odroczyć wyrok, jaki Stwórca wydał na chorego, szczególnie Edelman, który będąc w gettcie "skazywał" ludzi na śmierć, teraz w szpitalu musi ich przed nią ocalić.[3]

Cóż winni byli ludzie zamykani w gettach? Swojej wiary, pochodzenia. To nie jest wina. Winni są Ci[5], którzy ich oskarżali, bo cóż zrobiły te małe dzieci, które nawet nie wiedziały, że w coś wierzą, które nie wiedziały, że różnią się czymkolwiek od innych. Oni byli niewinni, tak, jak są i Ci[6], których leczy się w szpitalach, jak się mówi "złego diabli nie biorą" i chyba tak rzeczywiście jest.[3]

Doktor Rieux, bohater "Dżumy" w tym całym strachu i natłoku różnych spraw, stara się odnaleźć dobre strony dżumy. Dzięki niej zaczyna doceniać to, co się ma i to, co jest naprawdę ważne.[4] Klątwa, która spadła na małe miasteczko, pokazała jak ważne jest życie poszczególnych osób, nie wszystkich mieszkańców, lecz każdego z osobna. Jest tak wiele zła na świecie, należy do nich także dżuma i musiała ona spaść właśnie na nich, możnaby[7] zapytać, za jakie grzechy? Nie chcą się godzić z takim losem, próbują ucieczek, nie wiedząc czym to grozi, na szczęście władze bronią granic, ale jak od dawien dawna, za pieniądze można nawet opuścić miasteczko.[4]

"Jestem w ciemności i próbuję widzieć jasno.[5]" W obłędzie ludzi, w strachu, w ucieczce, doktor Rieux próbuje zachować zimną krew[13]. Jako jeden z nielicznych wie, że panika nie rozwiąże problemu, wie, że musi leczyć, choć to leczenie nie przynosi upragnionych rezultatów. Widzi ciągle nadzieje, widzi światło w[14] tunelu i wierzy, że to się skończy, że uda mu się pokonać[15] chorobę.

Choć jest to dziwne, w tym dążeniu do celu, w pragnieniu ocalenia każdego z osobna wiąże się brak wiary w Boga. [5]Sądzi, że gdyby wierzył w Boga niemógłby[8] leczyć ludzi, gdyż to On powinien ich ocalić w takim momencie, bo jak Stwórca może zrzucić na ludzi takie nieszczęście? Twierdzi, że wiara doprowadza do całkowitego poddania się Bogu, który to sam powinien decydować o naszym życiu, a lekarz nie powinien w to ingerować.

Prowadzi ciągłą walkę z tym złym światem. Zawód, który wykonuje daje mu możliwość zmiany, zmiany świata, bo tylko on może opanować ciągle rozprzestrzeniającą się chorobę, tylko on może uratować tych ludzi. Jest "lekarzem dla idei".[16]

Posiada pewną ilość pychy,[17] by móc sprzeciwić się światu, Bogu, w którego nie wierzy[6], by walczyć, ciągle walczyć, nie tracąc siły i nadziei. Nie wie, co go czeka, każdego dnia liczy, że w końcu wygra, ale po dniu klęski nie załamuje się, tylko ma nadzieję na to, że kolejny dzień jednak stanie się sukcesem.

Jegonajważniejszym[18] piorytetem[19] jest leczenie chorych, choć mają oni małe szanse wyzdrowienia. Każdemu trzeba dać nadziej[20]e, bo nie wiadomo, kto będzie tym wspaniałym przypadkiem i ocaleje.Żyjąc nadzieją, ciągle broni się przez śmiercią, boi się jej, ale nie swojej, lecz[7] cudzej. Mimo tylu lat pracy nadal nie przyzwyczaił się do widoku umierających ludzi.[8]

Dżuma jestklęską, której doktor nie może stłumić.[21] Choć zawsze ma świadomość, że jego zwycięsta będą chwilowe, już od dłuższego czasu nie może, zaznać radości ocaleniapacienta.[4] Nie zniechęca się, bo wie, że każde życie jest ważne, że w końcu przyjdzie ten dzień, w którym wygra.

W jego niektórych wypowiedziach można zauważyć nadzieję na istnienie Boga, twierdzi że nie wierzy, ale szuka Go, woła o pomoc, nie dla siebie, lecz dla tych, których leczy, choć sam nie może już znieść widoku umierających. Twierdzi, że Bóg, jeśli istnieje, nie powinien pozwalać na takie masowe śmierci[22], tych ,których w końcu kocha.

Bohaterowie z dwóch dzieł, to lekarze walczący ze śmiercią, oboje[23] twierdzą, iż każde życie jest ważne i sprzeciwiają się niezawinionemu cierpieniu, choć nie wiedzą, że ich to też dotyka[24]. Spotykając się codziennie ze śmiercią, również cierpią niewinnie.

Oba fragmenty są dialogami, jeden jest wspomnieniem przes[9]złości z nawiązaniem do teraźniejszości, zaś w drugim dialog nawiązuje do sytuacji, jaka ma miejsce w chwili mówienia.

Pycha jest również składnikiem obu dzieł, [10] tylko że w jednym bohater wierzący w Boga, walczy z Nim i próbuje się mu przeciwstawić, zaś drugi, który nie wierzy prównuje się do Stwórcy, jako, ktoś kto ratuje życie innym i zmienia świat.

Człowiek jest Syzyfem, który bezustannie walczy, przeciw [10]czemuś, co i tak nas nie ominie. Docenia to ,co zostało mu dane i walczy, i tak całe życie. Marek Edelman i doktor Rieux są przeciwni niezawinionemu cierpieniu. Pragną pomagać ludziom, których spotkało nieszczęście. Mają świadomość, że często jest to syzyfowa praca, praca bez sensu, ale wierzą i waczą[25] do ostatniej chwili. Wojna nie była winą tych umierających ludzi, lecz to ich dotknęło cierpienie, a ludzie z miasteczka, na których spadł ciężar dżumy, nie są odpowiedzialni za zło całego świata.




  • Błędy merytoryczne
    • Błędy kompozycyjne
      • Błędy ortograficzne, interpunkcyjne
        • [1] niepotrzebnie wielką literą
        • [2] zdążyć
        • [3] powinno być :nie lada
        • [5] niepotrzebnie wielką literą
        • [10] wyrzuć przecinek
      • Błędy stylistyczne, językowe, leksykalne
        • [1] ewentualnie:na początek
        • [4] powinno być : na ...
        • [5] zmień kolejność wyrazów
        • [6] wyraz niepotrzebny
        • [7] powinno być : priorytetem
        • [8] życie ma wartość a nie posiada
        • [11] może być wyłącznie: to cierpienie
        • [12] czy oczekiwanie na śmierć może być przyjemne?
        • [14] określenie potoczne
        • [15]
        • [16] dziwne określenie
        • [17] można być pysznym ale nie posiadac pychy
        • [20] nadzieję
        • [21] może lepiej: znieść
        • [22] powinno być w l. poj.
        • [23] powinno być: obaj
        • [24] raczej: dotyczy
      • Błędy składniowe
        • [1] zmień kolejność wyrazów
        • [2] niejasny sens, lepiej rozbij to zdanie na dwa krótsze
        • [3] za długie, rozbij na dwa
        • [4] ze zdanie nie wynika kogo dotyczy informacja
        • [5] zdanie tak zbudowane jest pozbawione logiki
      • Błędy logiczne
        • [1] zdanie niejasne, nie wiadomo kiedy jest odpowiedzialny za kogo...
        • [2] niewiadomo kto się zagapi...
        • [5] cytat pozbawiony komentarza nie ma sensu
        • [6] skoro w Boga nie wierzy jak może mu sie przeciwstawiać?
        • [8] kto?
        • [9] trzeba wskazać który
      • Inne błędy
          

        Ocena : 22 / 50 pkt.

        Ocenił: małgosia Świcarz
        realizacja tematu- 12/25
        kompozycja-3/5
        styl-1/5
        język- 6/12
        zbyt rzadko nawiązujesz w trakcie pracy do tematu, zbyt często powtarzasz te same mysli,sporo za długich zdan...
        Zmieniony ( 08.05.2007. )
        Próbny egzamin gimnazjalny z Operonem
        14 grudnia "Gazeta Wyborcza" i Wydawnictwo Pedagogiczne Operon zorganizują w szkołach próbny egzamin gimnazjalny. Do akcji zgłosiła się prawie połowa szkół gimnazjalnych.
        Więcej…
         
        Gimnazjalisto!!! Egzamin próbny!
        W dniach 7 - 9 grudnia gimnazjaliści będą pisać próbny egzamin gimnazjalny organizowany przez CKE.
        Więcej…
         
        22 listopada próbna matura z Operonem i GW
        Od 22 do 25 listopada uczniowie z całej Polski przystąpią do próbnych egzaminów maturalnych.
        Więcej…
         
        Nowy egzamin gimnazjalny 2012
        Zobacz, co się zmieni na egzaminie gimnazjalnym.  
        Więcej…
         

        Polecamy: