strona główna arrow wypracowania
on-line
arrow historia - maturzyściarrow Udział Rzeczypospolitej w wielkich konfliktach zbrojnych XVII w Europy

Matura

jużza TOBĄ!
Zdających 405 105.

Gimnazjum

egzamin już za TOBĄ!
Zdających 510 121

Szóstoklasiści

sprawdzian już za TOBA!
Zdających 411 110.
Udział Rzeczypospolitej w wielkich konfliktach zbrojnych XVII w Europy Drukuj
Scharakteryzuj udział Rzeczypospolitej w wielkich konfliktach zbrojnych siedemnastowiecznej Europy
Wpisał: gość   

   Rzeczpospolita w XVII wieku przeszła drogę od mocarstwa do „kolosa na glinianych nogach". Po wieku poprzednim, w którym Jagiellonowie wypracowali mocarstwową pozycję Rzeczpospolitej Obojga Narodów nastąpił okres w którym niewydolny ustrój demokracji szlacheckiej doprowadził do upadku  potężne terytorialnie i gospodarczo państwo. Zwycięstwa militarne nie uchroniły Rzeczypospolitej od kryzysu gospodarczego, wewnętrznego i utraty znaczenia na arenie politycznej. Jednakże przez większość XVII wieku [1]Polska i Litwa liczyły się w rozgrywkach międzynarodowych i zabierały głos w największych sporach terytorialnych Europy, bądź jako sojusznik jednej ze stron, bądź jako bezpośrednio zainteresowany.

   Rzeczpospolita zajmowała w XVII wieku ogromne terytorium, w szczytowym momencie było to nawet 1 mln km2. Na wschodzie sąsiadowała z carstwem rosyjskim, na południu z lennikami sułtana, na zachodzie z państwami rządzonymi przez Habsburgów, z Rzeszą, Z Brandenburgią Hohenzollernów zaś od północy, przez morze- ze Szwecją. Daje to pojęcie o rozległości Rzeczpospolitej, jak również o sytuacji politycznej, w momencie kiedy jest się w bliskim sąsiedztwie państw silnych lub pretendujących do siły, których apetyty terytorialne są ogromne.

 

   W siedemnastym wieku [2]wyróżniam trzy wielkie konflikty europejskie, angażujące naraz większą ilość państw i wpływające na współczesny układ sił: jest to wojna trzydziestoletnia, potop szwedzki i wojna z Turcją. Wojna trzydziestoletnia przeszła niejako obok nas, występowaliśmy jako stały sojusznik cesarza lecz nie mieliśmy z tego tytułu większych zysków ani nie ponieśliśmy też większych strat. Podczas potopu szwedzkiego byliśmy stroną bezpośrednio zaangażowaną, która, choć odniosła zwycięstwo wyszła z tego konfliktu bardzo wyniszczona. Walki z Turcją zmieniły diametralnie układ sił wŚrodkowo-Wschodniej [1]Europie lecz nam przyniosły korzyści wyłącznie prestiżowe.

 

   Wojna trzydziestoletnia (1618- 1648) przypadła na panowanie Zygmunta III Wazy (1587- 1732) i jego syna Władysława IV (1632- 1648). Zygmunt III Waza opowiedział się po stronie katolickiego obozu prohabsburskiego i ze względów religijnych i politycznych. W 1619 roku udzielił cesarzowi pomocy w odparciu Siedmiogrodzian pod wodzą Gabora Bethlena spod Wiednia. Operacja ta nosi nazwę pierwszej odsieczy wiedeńskiej. Ponieważ Siedmiogród był lennikiem sułtana wojna wypowiedziana Gaborowi Bethlenowi oznaczała wypowiedzenie wojny Imperium osmańskiemu[2]. Do starcia doszło pod Cecorą w 1620, gdzie wojska polskie zostały pokonane. Odwet nastąpił rok później w 1621 roku pod Chocimiem. Wojska tureckie zostały odepchnięte zaś strony zawarły pokój w Chocimiu. Austria wspierała również Koronę w jej kampaniach np. przeciw Szwecji. W 1629 Wojska austriackie wspomogły wojska polskie w bitwie pod Trzcianą, zwycięskiej dla sojuszników. W tym samym roku Rzeczpospolita i Szwecja zawarły pokój w Altmarku, który zatrzymywał przy Szwecji Inflanty i zezwalał jej na pobieranie ceł z handlu gdańskiego. Pokój ten został ustanowiony dzięki mediacji Francji będącej W stanie wojny z Habsburgami i potrzebująca pomocy szwedzkiej. Korona, nie dość że wycieńczona wojną traciła potężne źródło dochodów. Zygmunt III próbował podczas wojny trzydziestoletniej jeszcze raz wspomóc sojusznika wysyłając mu flotę, która jednak została zniszczona w Wismarze w 1632 roku. Największa i najbardziej krwawa wojna dotychczas nie dotknęła bardzo państwa Polskiego. Zatarg ze Szwecją był konfliktem ciągnącym się od dawna i walki z nią nie były wynikiem sojuszy zawartych na czas wojny trzydziestoletniej.

 

   Ciągiem dalszym wojen polsko szwedzkich jest potop szwedzki, mający miejsce w latach 1655- 1660. Władca Szwecji, Karol Gustaw(1655- 1660) i Król Rzeczpospolitej, Jan Kazimierz (1648- 1668) byli w tym sporze stałymi antagonistami, sojusznicy lawirowali między nimi. Karol Gustaw ruszył do ataku w roku 1655 i w parę miesięcy zajął potężną połać Rzeczpospolitej w tym Kamieniec Podolski. Mobilizacja szlachty i króla (konfederacje w Tyszowicach [1]i Łańcucie, śluby królewskie we Lwowie) spowodowały iż Szwecja postanowiła podzielić się terenami zdobycznymi w celu uzyskania pomocy. Sojuszników znalazł w księciu Siedmiogrodu, Jerzy Rakoczym, w samozwańczym władcy Ukrainy, Bohdanie Chmielnickim, w Litwinie Januszu Radziwille[2], i elektorze brandenburskim Fryderyku Hohenzollernie. Współsprzymierzeńcy zawarli układ w 1656 w Radnot, gdzie wstępnie ustalili podział ziem Polski. Nastąpił zmasowany atak odparty przez genialnych dowódców Stefana Czarnieckiego i Jerzego Lubomirskiego. Wobec zmieniającej się sytuacji Brandenburgia zrezygnowała z sojuszu ze Szwecją w zamian za oddanie jej w posiadanie Prus Książęcych (traktaty welawsko- bydgoskie 1657) zaś sojusz z Danią i Rzeszą pozwoliły Rzeczypospolitej pokonać Szwecję. W 1660 roku ustalono warunki trwałego pokoju: Jan Kazimierz ostatecznie rezygnował z pretensji do tronu szwedzkiego, Szwecja zachowała większość Inflant oprócz południowego skrawka- Inflant polskich. Podczas potopu szwedzkiego Rzeczpospolita została spustoszona, gospodarka legła w gruzach, zaś politycznie najbardziej ważkim wydarzeniem było zrzeczenie się zwierzchności nad Prusami Książęcymi i wzmocnienie sąsiada brandenburskiego co miało poważne skutki w przyszłości. Z tragicznej sytuacji Rzeczypospolitej skorzystała Rosja. Przez siedem lat nękała państwo Polskie [1]aby w 1667 roku zawrzeć niezwykle korzystny dla siebiepokój w Andruszowie, na mocy którego Rzeczpospolita traciła Ukrainę, [3]co potwierdzało jej osłabienie.

 

   Lata osiemdziesiąte były dla Polski i Litwy okresem odbudowy dobrej sławy swojego oręża. W wojnie z Turcją dowiodły siły i sprawności swych wojsk. Po początkowo niewykorzystanych zwycięstwach (Chocim 1673) dających jedynie czasowe zawieszenia broni wojsko polskie mogło na nowo udowodnić swą siłę. Zgodnie z postanowieniami sojuszu z Habsburgami król Rzeczpospolitej, Jan III Sobieski (1673- 1696) w obliczu zagrożenia Austrii ruszył w 1683 z pomocą oblężonemu Wiedniowi. Wyprawa ta, zwana drugą odsieczą wiedeńską, zakończyła się niekwestionowaną wiktorią Sobieskiego. Husaria polska zmiażdżyła oddziały tureckie. Państwa chrześcijańskie decydujące się na wojnę z Turcją zawarły rok później sojusz zwany Ligą Świętą, w skład, której wchodziło papiestwo, Wenecja, Rosja i oczywiście Rzeczpospolita. Ostatecznie pokonały one i zmusiły Imperium osmańskie do podpisania pokoju dopiero w 1699 roku, zatem już w czasach Augusta II Mocnego (1696- 1733). Na mocy pokoju w Karłowicach Rzeczpospolita odzyskała Kamieniec Podolski, który był  oczywiści ważnym dla nas miastem niemniej jednak sam w sobie stanowił zbyt małą rekompensatę za 16 lat ustawicznej wojny.

 

   Rzeczpospolita brała w XVII wieku aktywny udział w życiu politycznym nie tylko swojej części Europy, lecz całego kontynentu. Udało się jej uniknąć wielkich strat jakie mogłyby ją dotknąć z racji uczestnictwa w wojnie trzydziestoletniej. Jej zaangażowanie nie zostało jednak wynagrodzone. Potop szwedzki choć stanowił militarne zwycięstwo gospodarczo oznaczał klęskę. Udział potężnych sił pięciu państw na terytorium jednego kraju musiało skończyć się wielkim kryzysem. Wojny z Turcją zakończyły się ważnym pokojem w Karłowicach, kończącym 255 lat wojen polsko- tureckich i ustalającym koniec potęgi Imperium osmańskiego na najbliższe 100 lat. Zwycięstwo nad Turkami było ostatnim akordem siły Rzeczpospolitej. Koniec wieku XVII otwierał czasy saskie będące w pamięci potomnych znakiem utraty pozycji i siły państwa polskiego.

 




  • Błędy merytoryczne
    • [1] Konfederacja zwolenników Jana Kazimierza została podpisana w miejscowości Tyszowce a nie Tyszowice
    • [2] Chodzi raczej o Bogusława Radziwiłła , bo Janusz już od roku nie żył.
    • [3] W 1667 w Andruszowie Rzeczpospolita podpisała nie pokój ale rozejm .Rzeczpospolita utraciła nie całą Ukrainę ale jej część lewobrzeżną .
  • Błędy kompozycyjne
    • Błędy ortograficzne, interpunkcyjne
      • [1] środkowo-wschodniej-małymi literami
      • [2] Imperium Osmańskie -wielkimi literami
    • Błędy stylistyczne, językowe, leksykalne
      • [1] Przez prawie cały XVII wiek, albo: przez ponad połowę XVII wieku.
      • [2] XVII wiek - zapis powinien być ujednolicony dla całej pracy.
    • Błędy składniowe
      • Błędy logiczne
        • Inne błędy
          • [1] państwo polskie- małymi literami .Określenie państwo polskie w odniesieniu do XVII wieku jest określeniem ahistorycznym .Była to prawnie federacja dwóch państw w praktyce państwo wielu narodów -gdzie z polskością identyfikowała się także szlachta litewska , ruska, pruska .Lepiej wiec używać określenia Rzeczpospolita .
          

        Ocena : 11 / 20 pkt.

        Ocenił: Marek Urban

        Praca jest na temat, pokazane są w niej prawidłowo związki przyczynowo -skutkowe oraz podana poprawna chronologia.Słabą stroną pracy okazuje się jej konstrukcja .Widoczny jest tutaj układ trójdzielny:wstęp -rozwinięcie -zakończenie ,ale wnioski są zbyt ogólne i jednostronne .

        We wstępie brakuje krótkiej chociażby charakterystyki trzech wielkich konfliktów XVII wieku w które Rzeczpospolita była zaangażowana .

        W zakończeniu zbyt ogólne uwagi o negatywnych skutkach działań wojennych czasów szweckiego potopu, które jeżeli chodzi o straty materialne i wśród ludności można porównać tylko do katastrofy II wojny światowej. 

                           Praca oceniana na poziomie III

        Zmieniony ( 05.03.2007. )
        Nowości z XX LO im. Chrobrego w Warszawie
        Ciekawa prezentacja oferty szkoły na You Tube.                                                             
        Więcej…
         
        Wyniki egzaminu gimnazjalnego-22 czerwca
        Dobiegły końca tegoroczne egzaminy gimnazjalne. Na wyniki trzeba będzie poczekać do 22 czerwca.
        Więcej…
         
        Błąd w egzaminie gimnazjalnym
        Centralna Komisja Egzaminacyjna, w związku z błędem, który pojawił się we wczorajszym egzaminie gimnazjalnym z języka polskiego, uwzględni różne warianty odpowiedzi.
        Więcej…
         
        Egzamin gimnazjalny 2012
        Jutro egzamin gimnazjalny - zamiast szukać "przecieków", przećwicz przykładowe zadania testowe.
        Więcej…
         

        Polecamy: